Droga Kroniczko
Naszą działalność cechuje wysoka spontaniczność! Jedyną typową cechą naszej
aktywności jest jej nietypowość, a regularną - nieregularność. I pewnie dlatego
czasami realizacja wspólnych przedsięwzięć grupowych (def. przedsięwzięcia
grupowego = co najmniej 2 Mensan dążących zgodnie do jednego celu) graniczy z
cudem. Pewnie dlatego IQ każdego z nas musi czasem starczyć za dwóch - dzięki
temu możemy działać grupowo w pojedynkę. A to już jest zdecydowanie bardziej
możliwe.
Wśród członków GR Dolny Śląsk są członkowie działających w MP SIG-ów (Special
Interest Groups), m.in. @-SIG, SIG TFUrców, =(^_^)= SIG i SIG XXII. Dwa ostatnie są chyba najbardziej związane z Regionem Dolnośląskim. Ich
koordynatorzy oraz spora część członków mieszkała tu, pracowała, studiowała,
spała,
odżywiała się, miała kota, a czasem nawet robiła inne rzeczy, przy czym
częściowo robi to do dziś.
Przez ponad 10 lat prowadziliśmy warsztaty z uzdolnionymi dziećmi w Szkole
Podstawowej nr 3. Co roku powstawały tam klasy pod patronatem Mensy Polskiej.
Przez jeden semestr gościliśmy też w Gimnazjum nr 1. W miarę możliwości
członkowie Stowarzyszenia prowadzili interdyscyplinarne zajęcia, mające na celu
poprawienie zdolności logicznego myślenia oraz przystosowanie do radzenia sobie
z zupełnie nowymi problemami.
więcej
Braliśmy udział w dwóch projektach związanych z przetwarzaniem rozproszonym: The Search
for Extraterrestial Intelligence at Home oraz The Great Internet Mersenne Prime Search
więcej
Spis co ciekawszych wydarzeń:
2010
8 maja
Druga wyprawa nad Kolorowe Jeziorka. Tym razem doszła do skutku, chociaż z
ośmiorga uczestników (w tym pięciorga Mensan) na Wielką Kopę dotarło już tylko
dwóch (Mensan).
25 kwietnia
Pierwsza wyprawa nad Kolorowe Jeziorka. Wskutek rozchorowania się całej
reprezentacji żeńskiej i zaspania większości reprezentacji męskiej trafiliśmy
spontanicznie we trzech na rajd samochodowy.
9-10 stycznia
Dwuczęściowe spotkanie, na które przybyło kilku dawno niewidzianych Mensan,
niektórzy aż z Trójmiasta, oraz pewien student, który do pracy magisterskiej
mierzył nasze palce wskazujące i serdeczne. W ramach zajęć sportowych przegrałem
z Wojtkiem w zaciętym turnieju śnieżkowym. Zaczęliśmy planować usypanie w Parku
Zachodnim takiej góry śniegu, żeby się utrzymała do wakacji.
2009
21 grudnia
Spotkanie Komisji Wyborczej, po którym ogłoszono, że w skład Komisji Rewizyjnej
wejdą m.in. Alek Majda i Asia Litwinek. W związku z tym nasza koordynatorka, po
kilku latach wzorowej opieki nad GR-em, zmuszona została w ciągu kilku miesięcy
znaleźć następcę.
19-20 grudnia
Podczas dwuczęściowego spotkania gościliśmy Mensan z Poznania. Nasze imprezy
stają się coraz żywsze.
15 grudnia
W knajpie spotkałem grupkę ludzi, spośród których jeden okazał się być
przyjezdnym Mensaninem, zaś inny - kolegą Chani. Udowodniłem w ten sposób, że
albo świat jest taki mały, że Mensanin może się kryć za każdym rogiem, albo
Mensa jest taka wielka, że nie da się tego ukryć.
31 października
Sesja testowa oraz spotkanie. Na to drugie, wskutek odpowiednich działań
sprawujących odpowiednie funkcje osób przybyło sporo nowych Mensan, co od tej
pory stało się normą.
9-10 października
Dwuczęściowe spotkanie, podczas którego rozważaliśmy równanie van der Waalsa, a
konkretnie: wypełnienie Rowu Mariańskiego balonikami z powietrzem.
jesień?
Troje Mensan, być może zainspirowanych kontaktami z Czechami podczas Walnego,
wyruszyło do ich ojczyzny. Wrażeń było co nie miara - wyprawa chętnie wspominana
była jeszcze przez kilka miesięcy.
23 sierpnia
Spotkanie nietypowe, bo u koordynatorki. Goście się zjechali i było swojsko.
11-14 czerwca
Spotkanie Walne, w którym obywatele naszego GR-u oczywiście czynnie
uczestniczyli i niektórzy nawet znaleźli się na okładce biuletynu.
4 kwietnia
Pojechaliśmy (aż w pięcioro!) pociągiem do Kątów Wrocławskich i wróciliśmy do
Wrocławia pieszo. Zdołaliśmy się nie zadeptać.
Adam
2001
14-16 września
Trzydniowa impreza w Otmuchowie, na którą zjechało około dwudziestu osób. Było
ognisko, konkurs recytatorski, wycieczka do kopalni złota w Złotym Stoku i wiele
innych atrakcji. Dużym zainteresowaniem dyskutantów cieszyły się żółte koparki.
1 września
Pomimo mało zachęcającej pogody zapakowaliśmy się w dwa samochody i pojechaliśmy
do Adršpachu zwiedzać
Skalne Miasto.
19 sierpnia
Wycieczka rowerowa po "nieodkrytych" częściach Wrocławia. Komary cięły jak
diabli, ale w sumie wypad można zaliczyć do bardzo udanych (trwał osiem godzin,
uczestniczyło w nim ośmiu Mensan). Zakończył się przekąską w Union Pacific.
18 sierpnia
Planowana była wyprawa do Jaskini Niedźwiedziej oraz Twierdzy Kłodzkiej, ale
wylądowaliśmy w Walimiu. W trakcie zwiedzania kompleksów udostępnionych do
zwiedzania (Rzeczka i Osówka) zrodził się pomysł eskapady do największego,
obecnie zalanego Włodarza.
17-28 lipca
Ogre i Ja pojechaliśmy nad nasze kochane morze. Myśl przewodnia wyjazdu brzmiała
"Jesteśmy dziećmi". Przy okazji obaliliśmy tezę jakiegoś tam dziennikarza, że
nad Bałtykiem jest drogo. W Koszalinie jest taniej niż we Wrocławiu, a w
Chłopach ceny są takie jak u nas. Naprawdę polecam te rejony!
14-17 czerwca
Kolejne Walne, ale dla mnie pierwsze. Bardzo miła impreza. Zdziwiony byłem, że
obeszło się bez kłótni. Zebranie było raczej tłem dla spotkań towarzyskich.
Wymyślona została nowa odmiana gry karcianej zwanej makao. Na razie nie ma
zgodności co do nazwy. Propozycje są dwie: "mensa-kao" i "perpetuum makao".
29 stycznia
Dwójka nawiedzonych Mensan (Ja i Con), nie zważając na niską temperaturę i dość
duże zachmurzenie, postanowiła wyruszyć na astronomiczne łowy w okolice Sobótki.
Celem była kometa... kurczę, zapomniałem nazwy. Z przyczyn od nas niezależnych
(chmury) wycieczka z naukowej stała się krajoznawcza. Mimo to była to bardzo
miło spędzona noc. Kto nie był, niech żałuje!
Długie Pióro
2000
16-17 września
Wyprawa do Karpacza wraz z GR Górny Śląsk oraz jednym łodzianinem. Reprezentacja
Mensy dzielnie zdobyła najwyższy szczyt Sudetów, Śnieżkę, mimo bardzo
niesprzyjających warunków pogodowych (mgła, widoczność najwyżej 15 metrów).
Oddawano się również rozrywkom umysłowym.
1 sierpnia
Opracowany został szczegółowy program prezentacji Mensy Polskiej podczas
Festiwalu Nauki we Wrocławiu.
Sommerfest w Berlinie, gdzie Wrocław był licznie reprezentowany.
Relacja.
22-25 czerwca
W Marózku pod Olsztynkiem odbyło się Walne Zebranie Mensy Polskiej. Zatwierdzono
na nim skład nowego Zarządu MP na okres 2000-2002. Stało się to o tyle ważnym
wydarzeniem, że Prezesem MP w nowej kadencji został Mensanin z naszego regionu -
Grzegorz Wójcik! Gratulacje, Grzesiek!!! Ale to jeszcze nie wszystko! W skład
nowego Zarządu MP weszły jeszcze dwie osoby z Wrocławia - Ewa Węgrzyn
(Sekretarz) i Jacek Leluk (Koordynator d/s Członkostwa i Rozwoju). Wraz z dwójką
wspaniałych i doświadczonych Mensan z Krakowa - Weroniką Sową (Skarbnik) i
Piotrem Kwapieniem (Koordynator d/s SIG-ów i SIGHT-u) pchną Mensę Polską w
trzecie tysiąclecie :)
5 czerwca
W "Gazecie Wyborczej" ukazał się specjalny dodatek na temat inteligencji i IQ, a
w nim wywiad z prof. Cz. Nosalem oraz test przygotowany specjalnie dla GW przez
członka GR Dolny Śląsk. Zamieszczenie adresu niniejszej strony spowodowało, że w
tym dniu i następnych częstotliwość odwiedzin wzrosła 50-80 krotnie. Serwer aż
dymił i nawet webmaster miał poważne trudności z dostaniem się na tę stronę w
celu sprawdzenia statystyki.
3-4 czerwca
Weekendowy wyjazd do Kudowy! Dużo łażenia, dużo zwiedzania i dużo radości.
Oczywiście razem z Mensanami z Niemiec.
1 czerwca
Odwiedziła nas grupa Mensan z Berlina. Choć niektórzy z nich do Wrocławia
dojeżdżali w sposób iście "mensański", to jednak udało nam się w końcu odnaleźć
i umocnić więzy wzajemnych relacji w stosownym do tego celu lokalu :)))
13 maja
Grupa Mensan wrocławskich zebrała się pod Wrocławiem (Brzezia Łąka) na grillową
imprezę w rezydencji jednego z nas (Ogre), która potrwała (jak to zwykle przy
takich okazjach) do późnych godzin nocnych. Mile spędzony czas przy upojnym
wyciu głosów Natury i niezaspokojonej żądzy komarów dodatkowo uatrakcyjniła
obecność wielkiego psa - mieszkańca rezydencji. Osobnik ten wyróżnia się wśród
pozostałych przedstawicieli swego gatunku tym, że ma w dorobku pogryzienie
Mensanina! Zarząd MP zarejestrował nowy SIG o wdzięcznej nazwie =(^_^)= SIG (Kot
SIG). Jest to o tyle ważnym dla nas wydarzeniem, że jego koordynatorem została
"nasza" Mensanka - Ewa Węgrzyn. Gratulujemy Ci, Ewo, najbardziej mruczącego i
futrzastego SIGu!!!
23-26 lutego
W ramach Dolnośląskich Targów Edukacyjnych i w związku z naszym udziałem na
Festiwalu Nauki przygotowaliśmy prezentację Mensy Polskiej na stoisku Festiwalu
Nauki środowiska wrocławskiego. Prezentacja obejmowała multimedialną
charakterystykę Stowarzyszenia, jego działalności oraz rozdawanie Biuletynu
okolicznościowego Mensy wśród zwiedzających. Po raz pierwszy przedstawiono
oficjalnie wyniki pracy członków Stowarzyszenia o charakterze edukacyjnym i
naukowym. Stoisko to zostało wyróżnione dyplomem za swoją prezentację.
luty
Ze względu na praśrodowisko, z którego wywodzi się wszystko, co żyje, grupa
Mensan wrocławskich z koordynatorem regionalnym na czele udała się do AQUAPARKU
w Polkowicach. Biorąc pod uwagę zerową statystykę ekspedycji pod względem ofiar,
eksperyment ten dowiódł, że jesteśmy jeszcze w stanie egzystować w naszym
środowisku naturalnym pomimo zaniku skrzeli.
styczeń
Grupa Mensan wrocławskich spotkała się z Mensanami niemieckimi w Berlinie.
Spotkanie w atmosferze przyjaźni i dobrego humoru trwało cały weekend.
1999
27 listopada
W ramach comiesięcznego spotkania GR Dolny Śląsk spotkalimy się z Mensanami,
którzy byli od dłuższego czasu nieaktywni i stracili z nami kontakt. Spotkało
się 20 Mensan "dawnych" i "obecnych". Spotkanie to miało ścisły związek z akcją
"Powrót", mającej na celu odzyskanie tych członków, którzy z różnych powodów
wyłączyli się z życia Mensy w przeszłości.
20 listopada
Odbyła się kolejna sesja testowa IQ we Wrocławiu. Wzięło w niej udział ponad 40
osób.
2 października
Dwaj panowie przez ok. 2 godziny wprowadzali zainteresowanych w Ośrodku Języków
Obcych "SITA" w tajemnicze arkana Mensy, IQ, inteligencji itd.
25-26 września
W ramach II Festiwalu Nauki przygotowaliśmy blok mensański z kilkoma imprezami.
Program dość skromny, lecz ciekawy, o czym świadczy statystyka frekwencji na
poszczególnych imprezach.
11 sierpnia
Wypuściliśmy się w najbardziej południowo-zachodni kraniec Polski (wieś Lesica
za Międzylesiem), by stawić czoła zaćmieniu Słońca. Odbyło się to w iście
spartańskich warunkach, o które ja - Con - osobiście zadbałem.
Con